Dodana: 1 luty 2007 08:03

Zmodyfikowana: 1 luty 2007 08:03

Gdzie po choinkę?

Trzy dni przed świętami Bożego Narodzenia – to kulminacyjny moment na rynku sprzedaży choinek.

Cieszą się sprzedawcy, bo popyt na żywe choinki sięga właśnie zenitu. Można je kupić dosłownie w każdej części miasta i to w całkiem przystępnych cenach.

Koszt drzewka zależy od jego rozmiaru i gatunku - najtańsze są świerki, najdroższe drzewka egzotyczne, które często są sprowadzane z zagranicy. Wybór jest ogromny. Sprzedawcy oferują drzewka w doniczkach i cięte.

Zdecydowanie najtaniej choinki można kupić w nadleśnictwach np.: Dojlidy (przy lesie Antoniuk w Białymstoku). Tam ceny nie zmieniają się od lat i wahają się w granicach od 11 zł za niespełna metrowy świerk, do nawet 110 zł za drzewko kilkumetrowe. Poza tym kupujący mają największy wybór i mają pewność, że drzewka były ścinane niedługo przed zakupem.

Podobną kwotę za bożonarodzeniowe drzewko zapłacimy na stoiskach na targowiskach w centrum i na osiedlach: od ok. 10 zł. do ok. 100 zł. W tym przypadku odpadają koszty transportu. Nie mamy jednak możliwości sprawdzenia czy drzewko zostało ścięte zgodnie z prawem.

Choinki można kupić m.in.: na rynku przy ul. Jurowieckiej, na Madro, a także przy dużych sklepach osiedlowych. Tak jest m.in. przy ul.: Warszawskiej, Wiejskiej, Pogodnej, Kawaleryjskiej, Mickiewicza, Ryskiej, Baranowickiej, przy skrzyżowaniu ulic Rzymowskiego i Dubois oraz przy Stromej. Dość tanio jest też w hipermarketach i przy centrach handlowych. Zarówno Auchan, Makro, jak i sprzedawcy przy Galerii Kwadrat i Centralu proponują dość duży wybór. Podobnie jest w centrach ogrodniczych.

* * * * *

Coraz częściej wybieramy sztuczne choinki. Podlascy leśnicy chcą to zmienić. Zachęcają do kupowania choinek prosto z lasu. Dołączają do nich świąteczne życzenia, specjalne certyfikaty, prowadzą też pogadanki na temat wyższości naturalnych świerków nad sztucznymi.

Z roku na rok spada bowiem zainteresowanie żywymi drzewkami. Ludzie wolą sztuczne, bo są wieloletnie i łatwiejsze w utrzymaniu.

"Tradycja zanika. Zapach świeżej choinki dla wielu nie jest już tak istotny, a poza tym gospodynie nie chcą sprzątać opadającego igliwia" - mówi zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Augustów - Wojciech Stankiewicz.

Pracownicy Nadleśnictwa Dojlidy dołączają do choinek świąteczne i noworoczne życzenia oraz specjalne certyfikaty. Zachętą do kupowania żywych choinek mają być także ich niskie ceny. W Augustowie w zależności od wysokości kosztują one od 7 do 20 złotych. W innych częściach województwa np. w Łomży około 2 metrowe drzewko kupimy za 20 - 25 złotych.

Gazeta Współczesna, Radio Białystok

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook